Według doniesień HuffPost, stanowe partie republikańskie pobierają tysiące dolarów za tytuł „honorowego delegata” na konwencji midterm Trumpa.
Trump organizuje nietypową konwencję midterm w Dallas w Teksasie we wrześniu, a Partia Republikańska (GOP) ma nadzieję zarobić krocie, sprzedając drogie bilety, pobyty hotelowe i honorowe tytuły, podaje HuffPost.

„To nie jest prawdziwa konwencja. Krajowy Komitet Republikański (RNC) nie ustanowił żadnych zasad w tej sprawie” – powiedział anonimowy konsultant republikański dla HuffPost, odnosząc się do Republican National Committee. „To po prostu wolna amerykanka dla oszustów.”
Teksańska Partia Republikańska pobiera 20 000 USD za legitymację „honorowego delegata”, która obejmuje dwudniowy pobyt w hotelu oraz „koszulkę z Teksasu i kowbojski kapelusz”, wynika z ulotki przytoczonej przez HuffPost. Michigańska Partia Republikańska pobiera 7500 USD za miejsce na parkiecie lub 10 000 USD za parę, podaje HuffPost.
Kalifornijska Partia Republikańska oferuje pakiet „delegata VIP” za 10 000 USD oraz inny pakiet w cenie 250 000 USD, który zapewnia dostęp do parkietu, pokoje hotelowe i torby z prezentami z logo stanowej partii, poinformował HuffPost.
Jednakże HuffPost zaznaczył, że konwencja Trumpa nie wyłoni żadnych krajowych kandydatów ani nie zatwierdzi programu politycznego, mimo sprzedaży tych legitymacji delegackich i pakietów. „Znaczący” republikanin z Florydy, który wypowiedział się anonimowo dla HuffPost, nazwał konwencję „wiecem donorów” oraz „złym pomysłem, źle zrealizowanym”.
Konsultant GOP, który rozmawiał z HuffPost, wspominał, że Trump może nawet nie być w stanie wypełnić przestrzeni konwencyjnej, która odbędzie się w American Airlines Center, arenie na 20 000 miejsc, używanej przez Dallas Mavericks.
„Uważam, że istnieje ogromne ryzyko, że to wszystko może wyparować” – powiedział konsultant HuffPostowi. „Może się okazać, że będą musieli rozdawać bilety za darmo.”


