Potencjalny koniec boomu na sztuczną inteligencję był ostatnio głównym tematem rozmów na rynku. Inwestorzy tacy jak Michael Burry twierdzą, że hossę na AI czeka koniec.
Bank of America oświadczył, że obawy te stanowią nową okazję do kupna dla inwestorów. Bank potwierdził rekomendację Kupuj i utrzymał cel cenowy dla Nvidii na poziomie 350 USD. Stwierdzono, że obecna wycena spółki nie oddaje w pełni jej długoterminowego potencjału wzrostu.
Co ciekawe, jednym z najważniejszych powodów optymizmu Bank of America jest niska wycena akcji. Firma zauważyła, że producent chipów jest notowany przy wskaźniku zysku forward na poziomie około 18x, co jest najniższym poziomem od prawie siedmiu lat. Dla analityków banku jest to zaskakująco niska cena dla spółki korzystającej na boomie na AI.
Bank of America wskazał, że inwestorzy zbyt mocno skupiają się na potencjalnych ryzykach. Analityk BofA Vivek Arya poinformował, że rynek wlicza już 30–35-procentowy spadek szacunkowych zysków na lata 2027 i 2028. Stwierdził, że założenie to jest całkowicie błędne, jeśli oprzeć je na wynikach biznesowych Nvidii.
Bank wskazał również na wskaźnik PEG spółki, aby poprzeć swoją tezę. W oparciu o szacunki na 2027 rok akcje są notowane przy wskaźniku PEG wynoszącym zaledwie 0,3. Dla porównania, wskaźnik ten wynosi 2,7 dla Apple, 1,0 dla Microsoftu i 1,9 dla Alphabetu. Sugeruje to, że inwestorzy mogą niedoszacowywać wzrostu spółki w nadchodzących latach.
BofA oczekuje również, że wydatki na chmurę obliczeniową i AI wzrosną do około 1,5 bln USD. Oznaczałoby to roczny wzrost na poziomie 40–50%. Popyt na agentów AI i rosnące wykorzystanie tokenów mają być katalizatorami tego wzrostu.
Ponadto Nvidia wprowadziła nowy model podziału przychodów dla dostawców usług chmurowych. Umożliwi to firmom świadczącym usługi chmurowe AI oferowanie usług obliczeniowych przy jednoczesnym dzieleniu się częścią wygenerowanych przychodów. Stworzy to również dodatkowe źródło dochodu dla firmy.
Kolejnym elementem optymistycznego nastawienia banku jest siła cenowa spółki. Wielu inwestorów obawia się, że rosnące koszty pamięci o wysokiej przepustowości (HBM) mogą zaszkodzić marżom zysku. Jednak Bank of America stwierdził, że rynek przeocza dodatkowe przychody, jakie mogą generować nowsze systemy Nvidii.
Zgodnie z szacunkami firmy, koszty pamięci dla przyszłych serwerów AI mogą wzrosnąć o 200 000–300 000 USD. Ponadto, ogólne ceny za racki mogą potencjalnie wzrosnąć z obecnych około 3–4 mln USD do nawet 6–7 mln USD.
Bank wskazał również na zobowiązania w łańcuchu dostaw przekraczające 119 mld USD. Może to pomóc w umocnieniu pozycji konkurencyjnej i utrzymaniu marży brutto na poziomie w przedziale 70–75%.
Bank odniósł się również do obaw dotyczących konkurencji ze strony Google, Amazona i Mety. Ich zdaniem sprzedaż akceleratorów GPU Nvidii wzrosła 700-krotnie od momentu wprowadzenia chipów TPU przez Google w 2015 roku.
Sprzedaż spółki do klientów hyperscale wzrosła również o 115% rok do roku, co jest dwukrotnie wyższym tempem wzrostu niż jej wydatki na chmurę. W oparciu o te trendy bank oczekuje, że spółka utrzyma udział w wydatkach na obliczenia AI na poziomie 65–70% w długim terminie.
Akcje zyskały w tym roku tylko około 3%, co znacznie odstaje od 82-procentowego wzrostu indeksu Philadelphia Semiconductor Index. Analitycy banku postrzegają tę słabszą wydajność jako okazję do kupna.


