MIAMI, 3 lipca — Trener reprezentacji Wysp Zielonego Przylądka Bubista powiedział, że starcie z Argentyną i Lionelem Messim będzie „meczem ich życia", ale zapewnił, że jego drużyna nie będzie się bać obrońców tytułu mistrzów świata w jutrzejszym meczu 1/16 finału.
Afrykański archipelag liczący nieco ponad 500 000 mieszkańców awansował do fazy pucharowej na swoich pierwszych w historii mistrzostwach świata po remisach z Hiszpanią, Urugwajem i Wyspami Zielonego Przylądka w fazie grupowej.
„Jesteśmy spokojni, bo zasłużyliśmy na swoje miejsce tutaj i nie ma się czego bać ani zbytnio martwić" — powiedział Bubista na przedmeczowej konferencji prasowej.
„Wiemy, jak ważny jest nadchodzący mecz. To mecz naszego życia, ale zamierzamy go się cieszyć i dać z siebie wszystko."
Argentyna jest jednym z faworytów do obrony tytułu i zdobycia czwartej korony mistrzów świata po tym, jak Messi strzelił sześć goli w trzech dominujących zwycięstwach w fazie grupowej.
Jednak Bubista powiedział, że jego drużyna nie da się zastraszyć mierząc się z ośmiokrotnym zdobywcą Złotej Piłki i drużyną zajmującą pierwsze miejsce w rankingu światowym.
„Nie myślimy o niczym innym, jak tylko o tym, żeby awansować do kolejnej rundy" — dodał. — AFP