Po wielu dziesięcioleciach inspirujących odkryć, opracowywania ratujących życie szczepionek, postępu społecznego i sprawiedliwych wojen przeciwko ludobójstwu i nienawiści, AmerykaPo wielu dziesięcioleciach inspirujących odkryć, opracowywania ratujących życie szczepionek, postępu społecznego i sprawiedliwych wojen przeciwko ludobójstwu i nienawiści, Ameryka

Weteran marynarki wojennej: Niezależność od Donalda Trumpa to jedyne, o czym teraz myślę

2026/07/01 19:58
5 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

Po wielu dziesięcioleciach inspirujących odkryć, opracowywania ratujących życie szczepionek, postępu społecznego i sprawiedliwych wojen przeciwko ludobójstwu i nienawiści, niezbyt piękna Ameryka świętuje w sobotę swoje 250. urodziny z kłamliwym, pomarańczowym, 80-letnim bigotą w Białym Domu, który nienawidzi nauki i czytania i przegrywa wojnę z algami.

To bardzo przygnębiające, naprawdę jest…

W sobotę w moim domu nie będzie żadnych świętowań, tylko wdzięczność, że dzień trwa zaledwie 24 godziny.

W urodziny naszego narodu jesteśmy przetrzymywani przez odrażającego skazanego przestępcę, który sprawił, że najpotężniejsze miasto na świecie wygląda małostkowo i tanio — dokładnie na jego podobieństwo.

Jesteśmy pośmiewiskiem demokracji na całym świecie i ulubionym kolorem faszystów.

Trump jest wszystkim, czym wiedzieliśmy i czego się obawialiśmy, że jest, a sobota będzie dla mnie kolejnym dniem, w którym nadal robię wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc pozbyć się jego i jemu podobnych.

Niezależność od niego (i od nich) to jedyne, co mnie teraz interesuje.

Słyszałem, jak ludzie apelują, żeby nie pozwolić Trumpowi i jego atakującemu Amerykę kultowi zrujnować tego świętowania upartej wytrwałości, ale prawda jest taka, że rok 2026 był dla mnie już zrujnowany w 2024 roku. To wtedy Ameryka podwoiła stawkę i wielokrotnie biła się w twarz w absurdalnej próbie ostatecznego wykończenia siebie.

Kiedy Trump został ponownie wybrany, było to brutalnym potwierdzeniem, że rok 2016 nie był jakimś tanim jednorazowym incydentem, lecz jedynie rozgrzewką przed naszą zagładą. Trump po raz kolejny zdobył najpotężniejszą armię na świecie i tym razem chętnie dawał wszystkim do zrozumienia, że zamierza jej używać wszędzie, w tym przeciwko Amerykanom.

Minneapolis, Los Angeles, Waszyngton i dziesiątki innych miast są atakowane przez śliniastego tchórza uchylającego się od służby wojskowej, który nigdy nikomu nie służył poza sobą samym.

Po prostu odmówił odejścia po ataku na nasz kraj 6 stycznia 2021 roku i czaił się wszędzie, jak zawsze robią to nałogowi prześladowcy, czekając tylko na okazję, by zagrozić i rzucić się na ofiarę, która miała czelność go odpychać.

Joe Biden wraz z Departamentem Sprawiedliwości Merricka Garlanda nie byli w stanie ochronić nas przed największym wewnętrznym zagrożeniem dla Ameryki od czasów wojny secesyjnej i skończyły mi się słowa, by wyrazić z tym związany kompletny wstręt.

Życzę Bidenowi wszystkiego dobrego, naprawdę, ale kiedy powitał Trumpa z powrotem w Białym Domu przy trzaskającym kominku, byłoby dobrze, gdybym nigdy więcej o nim nie słyszał.

To był dla mnie najsmutniejszy dzień ze wszystkich, bo wiedziałem na pewno, że zostałem wzięty za kompletnego głupca, a jestem już za stary, żeby znosić taką zniewagę. Nie daję drugich szans, jeśli chodzi o lojalność, i sądzę, że to jest zarówno siła, jak i słabość.

Ale wiem, kim jestem i za czym stoję, a poddanie się ohydnym ludziom pokroju Trumpa do tego nie należy.

Nawet jeśli nie mogłem myśleć gorzej o moim kraju w ten żałosny dzień, to potwierdził on jak nigdy dotąd, że my, ludzie, mamy władzę, jeśli tylko byśmy jej używali. Te pochłaniające pieniądze partie polityczne tylko stały nam na drodze do czegoś lepszego.

Mój smutek zamienił się w sprawiedliwy gniew i mimo całego tego piekła, z którym zmagamy się z godziny na godzinę, czuję się całkiem dobrze co do naszych szans na wyciągnięcie naszego kraju z huczącego ognia Republikanów.

Odnaleźliśmy się nawzajem, podnieśliśmy się i w większości nauczyliśmy się weryfikować, zanim tak łatwo zaufamy. Nie interesuje mnie zbytnio, jak bardzo jesteś demokratyczny, tylko to, że podzielamy wspólny cel naprawiania krzywd i przywrócenia tego kraju ludziom, którzy kochają go wystarczająco, by naprawić jego liczne bolączki, zamiast wojowniczo nazywać go wielkim.

Większość demokratycznych polityków jakoś powoli to pojmowała po naszej upokarzającej porażce w 2024 roku, ale wielu teraz się przekonuje, bo czują nasz żar. Partia jako całość jest mniej więcej tak popularna jak Trump i ma lidera w Senacie, który jest jeszcze mniej popularny.

Jako niezależny nie jestem tu po to, by deptać Partię Demokratyczną, ale po to, by pomóc jej stać się silniejszą, bardziej zróżnicowaną i mniej głupią.

Właśnie teraz, gdy to piszę — gdy kraj patrzy na najważniejsze wybory w swojej historii — głupie frakcje w partii okładają się nawzajem, żeby zobaczyć, kto może zająć miejsce przy stole dla dzieci. Nie kontrolują niczego i udowadniają to, tocząc żałosną bitwę na jedzenie, podczas gdy miliarderzy zjadają nasz obiad.

To jest absolutnie szalone, naprawdę jest, bo nikt nie ma całkowitej racji ani całkowitego błędu, ale lepiej żeby byli całkowicie przeciwko MAGA, co jest jedyną rzeczą, która teraz ma znaczenie. Testy czystości tylko pomagają Trumpowi mącić w naszych wodach, a nikt — mam na myśli NIKT — nie jest brudniejszy niż on.

Słuchajcie, jeśli centrysta taki jak Abigail Spanberger sprawdza się w Wirginii, chętnie to zaakceptuję. Jeśli demokratyczny socjalista jak Zohran Mamdani sprawdza się w Nowym Jorku, to świetnie. Jeśli Progresywny Graham Platner może W KOŃCU uwolnić nas od odrażającej Susan Collins w Maine, to do dzieła, przyjacielu. Jeśli chrześcijanin taki jak James Talarico może obalić Teksas, zdejmuję przed nim kapelusz.

Nie jestem chrześcijaninem, socjalistą, progresywistą ani centrystą, jestem tylko starym weteranem Marynarki Wojennej, który chce nakopać Republikanom w listopadzie.

To, że Lewica nadal angażuje się w tę małostkową, napędzaną energią jądrową idiotyczność, to już za wiele. Dlatego prośba z głębi serca i z dołu mojego wrzącego żołądka:

SKOŃCZCIE Z TYM CHOLERNYM PODZIAŁEM.

Musimy wyjść poza siebie. Nie mam pojęcia o wszystkim, czego chcesz od kandydata, drogi czytelniku, ale jestem w 100 procentach pewien, że wiem, czego nie chcesz: więcej Trumpa i jego faszystowskiego reżimu.

Więc tak, słyszałem już więcej niż wystarczająco o 4 lipca 2026 roku i chcę, żeby cała uwaga skupiła się na 3 listopada, kiedy będziemy mieli prawdziwą okazję do świętowania naszej niepodległości.

D. Earl Stephens jest autorem książki „Toxic Tales: A Caustic Collection of Donald J. Trump's Very Important Letters" i zakończył 30-letnią karierę w dziennikarstwie jako redaktor naczelny Stars and Stripes. Wszystkie jego prace można znaleźć tutaj, a na Bluesky można go śledzić tutaj.

  • george conway
  • noam chomsky
  • wojna secesyjna
  • Kayleigh mcenany
  • Melania trump
  • drudge report
  • paul krugman
  • Lindsey graham
  • Lincoln project
  • al franken bill maher
  • People of praise
  • Ivanka trump
  • eric trump
Okazja rynkowa
Logo VeChain
Cena VeChain(VET)
$0.004492
$0.004492$0.004492
-1.83%
USD
VeChain (VET) Wykres Ceny na Żywo

World Cup Combo: Aim for 200x

World Cup Combo: Aim for 200xWorld Cup Combo: Aim for 200x

Combine up to 20 World Cup matches in one order

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.