Prezydent USA Donald Trump nazwał lewicową ideologię „niekontrolowaną formą raka", która doprowadzi do „upadku" Ameryki. (Zdjęcie EPA Images)
WASZYNGTON: Prezydent USA Donald Trump oskarżył demokratyczną lewicę o bycie „twardymi, bezbożnymi komunistami" w podzielającym i upolitycznionym przemówieniu wygłoszonym w piątek, pełnym nieprawdziwych informacji o jego postrzeganych wrogach, podczas przemówienia do ewangelikalnych chrześcijan na prawicowej konferencji chrześcijańskiej.
Przemawiając w Waszyngtonie po sukcesie trzech progresywnych kandydatów w nowojorskich prawyborach Demokratów w tym tygodniu, Trump nazwał lewicową ideologię „niekontrolowaną formą raka", która doprowadzi do „upadku" Ameryki.
„To nie są socjaldemokraci. To są twardzi, bezbożni komuniści" – powiedział Trump. „To najpoważniejsze zagrożenie dla naszego kraju od czasu jego powstania."
Podczas swojego 10. wystąpienia na Road to Majority, corocznym zgromadzeniu około 3 000 ewangelikałów z Faith and Freedom Coalition w Waszyngtonie, Trump zaatakował „złą" i „niekompetentną" administrację swojego poprzednika Joe Bidena.
Wysunął absurdalne i nieprawdziwe twierdzenie, że Biden — pobożny, praktykujący katolik — więził chrześcijan za modlitwę, i ponownie powtórzył swoje bezpodstawne twierdzenia, że jego przegrana z doświadczonym Demokratą w 2020 roku była wynikiem „sfałszowanych" wyborów.
Pomimo kariery naznaczonej skandalami prawnymi i etycznymi — od zarzutów o romanse po skazanie za poważne oszustwa gospodarcze i oskarżenia o nadużycie władzy w celu obalenia wyników wyborów w 2020 roku — dwukrotnie rozwiedziony Trump nadal cieszy się popularnością wśród ewangelikalnej prawicy.
Dla wielu konserwatywnych chrześcijan 80-letni przywódca Republikanów jest mniej wzorem cnoty prywatnej, a bardziej narzędziem politycznej władzy.
Trump chwalił się, że ustanowił „oficjalną politykę" mówiącą, że istnieją tylko dwie płcie, wychwalał utworzenie biura ds. wiary w Białym Domu i przypisywał sobie zasługę „ratowania chrześcijan na całym świecie" poprzez interwencje militarne w Nigerii i gdzie indziej.
Powtórzył znane fałszywe twierdzenie ze swoich wieców o oszustwach nękających wybory w USA, naciskał na uchwalenie ustawy wprowadzającej uciążliwe nowe ograniczenia wyborcze i atakował Republikanów sprzeciwiających się tej mierze — wymieniając z imienia senatorkę Aljaski Lisę Murkowski.
Trump oskarżył główny nurt Partii Demokratycznej o stawanie się komunistyczną. Chwalił się, że „byłby największym komunistą w historii", ale powiedział, że doprowadziłoby to do życia Amerykanów w nędzy, atakując lewicowców, którzy „nienawidzą" Ameryki.
Oddolna Faith and Freedom Coalition zawsze traktowała Trumpa jak supergwiazdę — nawet po jego skazaniu za zapłacenie pieniędzy za milczenie gwieździe porno, która twierdziła, że Republikanin sypiał z nią krótko po tym, jak jego żona Melania Trump urodziła dziecko.
Konferencja odbywała się w tygodniu czwartej rocznicy uchylenia przez Sąd Najwyższy USA ogólnokrajowego prawa do aborcji — tematu, na temat którego Trump wyraźnie milczał.
Prezydent wyraził zaniepokojenie niektórymi bardziej restrykcyjnymi ograniczeniami forsowanymi w konserwatywnych stanach.
Wywołał też furię wśród niektórych przywódców chrześcijańskiej prawicy, gdy obwinił surowe ograniczenia dotyczące aborcji za słabe wyniki Republikanów w wyborach śródokresowych w 2022 roku — i odmówił zobowiązania się do federalnego zakazu podczas kampanii wyborczej w 2024 roku.


