Emerytowany generał porucznik Mark Hertling, były dowódca Wojsk Lądowych USA w Europie, ostrzega, że prezydent Donald Trump i sekretarz obrony Pete Hegseth — zmuszając doświadczonych wojskowych do opuszczenia stanowisk kierowniczych — destabilizują Siły Zbrojne USA. Hertling nie jest jednak jedynym weteranem bijącym na alarm. Emerytowany admirał Wojsk Lądowych USA William H. McRaven, piszący na łamach The Atlantic, podkreśla, że Stany Zjednoczone potrzebują szczegółowych „odpowiedzi" na temat wszystkich zwolnień i rezygnacji mających miejsce w Pentagonie podczas drugiej kadencji Trumpa.
„Każdy prezydent i sekretarz obrony ma prawo, a co więcej — obowiązek, usunięcia oficerów, którzy nie spełniają wysokich standardów oczekiwanych od wyższych dowódców" — argumentuje McRaven w swoim artykule w The Atlantic. „Jednak gdy podejmowane są kluczowe decyzje dotyczące profesjonalizmu, skuteczności lub morale wojska, obywatele i ich należycie wybrani przedstawiciele mają prawo wiedzieć, dlaczego takie decyzje zostały podjęte. W ostatnich miesiącach prezydent Trump, za radą sekretarza obrony Pete'a Hegsetha, zwolnił lub zmusił do przejścia na emeryturę niektórych z najlepszych oficerów, jacy kiedykolwiek służyli temu krajowi. Osobiście współpracowałem z większością z nich na polu bitwy."
McRaven kontynuuje: „Mogę powiedzieć z doświadczenia, że generałowie C. Q. Brown, Randy George, Jim Mingus, J. P. McGee, Dave Hodne, Jim Slife i Joe Berger oraz admirałowie Lisa Franchetti i Jamie Sands byli wojownikami do szpiku kości. A w tym tygodniu, w rażącej decyzji, prezydent zmusił gen. Chrisa Donahue do rezygnacji ze stanowiska dowódcy Wojsk Lądowych USA w Europie."
Hertling, na konserwatywnej stronie internetowej The Bulwark, uznał wymuszoną rezygnację Donahue za szczególnie niepokojącą — argumentując, że Donahue wnosi ogromną wiedzę wojskową.
McRaven podobnie pisze: „Donahue jest bez wątpienia jednym z najbłyskotliwszych oficerów, jakich znam. Jest strategicznie skoncentrowany, taktycznie agresywny, osobiście odważny, wyjątkowo przemyślany w planowaniu i realizacji zadań oraz troskliwy wobec swoich żołnierzy…. Szczególnie niepokojący w tych zwolnieniach jest wpływ, jaki dymisje będą miały na kadrę oficerską."
Zwolnienia Trump/Hegseth w Pentagonie, według McRavena, „stwarzają realne ryzyko, że wyżsi oficerowie będą nadmiernie ostrożni w udzielaniu najlepszych rad, a tym samym szansa na błędy w kalkulacjach wojskowych dramatycznie wzrośnie."
„Jeśli sekretarz Hegseth stara się 'ożywić etos wojownika i przywrócić zaufanie do naszego wojska', jak twierdzi, to nieplanowane odejście tych starszych dowódców przyniesie efekt odwrotny do zamierzonego i może pozostawić prezydenta oraz sekretarza bez doświadczonych głosów potrzebnych do podejmowania najlepszych decyzji wojskowych" — mówi emerytowany admirał Marynarki Wojennej USA. „Członkowie Kongresu powinni domagać się odpowiedzi. Amerykanie powinni domagać się odpowiedzi. Od tego zależy przyszłość naszego bezpieczeństwa narodowego."

