Wieloletni działacz Partii Republikańskiej ostrzegł w niedzielę, że jego partia stoi w obliczu egzystencjalnego kryzysu, ponieważ konserwatywne skrzydło partii ustępuje miejsca ekstremistycznym zwolennikom prezydenta Donalda Trumpa, co może mieć ogromne konsekwencje dla amerykańskiego społeczeństwa w przyszłości.
Mike Madrid, autor „The Great Transformation" na Substack, argumentował w nowym eseju, że doszło do „całkowitego rozpadu" relacji między republikanizmem a konserwatyzmem, który Trump wypełnił „populistycznym nacjonalizmem oraz większym i silniejszym rządem". Ten rozpad może mieć poważne reperkusje, ostrzegał.

„Stara Partia Republikańska umarła, podobnie jak wigowie zeszli ze sceny" – napisał Madrid. „Nie ma odwrotu. Po drugie, Partia Demokratyczna jest dziś partią konserwatywną – przynajmniej w sensie Burke'owskim – jako strażnik instytucji przed populistycznym zniszczeniem i kontrkulturowym atakiem na instytucje, który przejawia się w dzisiejszej Partii Republikańskiej. Jeśli uważasz, że Reagan był prekursorem Trumpa, to śmiem twierdzić, że masz bardzo powierzchowne rozumienie tego, co dzieje się z naszym społeczeństwem – nie mówiąc już o naszym systemie politycznym."
Madrid argumentował, że zniknięcie konserwatystów z Partii Republikańskiej może sprawić, że rząd nie będzie w stanie zająć się niektórymi z najpilniejszych problemów kraju, takimi jak zagrożenie dla wolności stwarzane przez firmy technologiczne.
„Zmagamy się z problemami tego stulecia, używając pomysłów z poprzedniego wieku. Jeśli amerykański eksperyment ma zostać ocalony, Partia Demokratyczna musi skupić się na zabezpieczeniu nas i ochronie przed rodzącym się zagrożeniem – żadne inne polityki nie mają znaczenia, dopóki to nie zostanie wbudowane w system" – napisał Madrid. „A co z republikanami? Cóż, poddali się w listopadzie 2016 roku, kiedy skapitulowali ze wszystkiego, w co wierzyli, z fałszywą nadzieją, że zostaną ocaleni jedynie przez to, że nie stracą władzy."
„Najpierw stracili duszę. Potem partię. Teraz jesteśmy niebezpiecznie blisko utraty kraju, ponieważ uważają go za już stracony" – dodał.


