Rezerwa Federalna przez dziesięciolecia konsekwentnie ewoluowała od odległej, nieprzejrzystej agencji rządowej, która niewiele ujawniała na temat swoich działań i ich przyczyn, w kierunku bardziej transparentnej instytucji, gotowej wyjaśniać, jak podejmuje decyzje i co sądzi o gospodarce.
Jednak podczas swojej pierwszej konferencji prasowej w środę nowy przewodniczący Kevin Warsh zaczął odwracać niektóre z tych kroków. Warsh, podobnie jak wielu ekonomistów, uważa, że rynki finansowe stały się zbyt uzależnione od wytycznych Fed, i że takie kierowanie jest skuteczniejsze w czasie kryzysów finansowych lub spowolnień gospodarczych.
Warsh szybko wprowadził zmiany: oświadczenie Fed dotyczące decyzji w sprawie stóp procentowych zostało skrócone do 132 słów z 341 w kwietniu. Warsh wyraźnie zaznaczył, że oświadczenie nie zawiera żadnych wskazówek ani „forward guidance" dotyczących kolejnych posunięć Fed.
Krótko mówiąc, Warsh szybko zrealizował obietnicę ograniczenia komunikacji Fed, w szczególności wskazówek, jakich udziela rynkom finansowym na temat kolejnych ruchów stóp procentowych. Analitycy twierdzą jednak, że takie podejście niesie ryzyko gwałtowniejszych wahań cen akcji i obligacji, co ostatecznie może prowadzić do wyższych stóp procentowych dla konsumentów i przedsiębiorstw.
„Forward guidance ogólnie służyło tłumieniu zmienności i zakotwiczaniu oczekiwań rynkowych" – powiedział George Pearkes, globalny strateg makroekonomiczny w Bespoke Investment Group. „A to przełożyło się na niższe stopy pożyczkowe w porównaniu z alternatywami."
Pearkes dodał jednak, że wpływ na konsumentów będzie prawdopodobnie niewielki – stopy kredytów hipotecznych mogą być co najwyżej o ćwierć punktu procentowego wyższe niż w przeciwnym razie.
Rynki finansowe wahały się, a następnie spadły w środę po oświadczeniu i konferencji prasowej. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych, która silnie wpływa na oprocentowanie kredytów hipotecznych, wzrosła w środę do 4,49% z 4,43%, choć w czwartek nieco się obniżyła. Rentowność 2-letnich obligacji skarbowych, ściśle odzwierciedlająca oczekiwania dotyczące działań Fed, wyniosła w czwartek 4,16%, wyraźnie wzrastając z 4,05% sprzed posiedzenia Fed. Szeroki indeks S&P 500 spadł w środę o 1,2%.
Takie wahania mogą być zapowiedzią tego, co nadejdzie. Poprzedni przewodniczący sygnalizowali kolejne posunięcia Fed wystarczająco wyraźnie, by rynki finansowe w dużej mierze antycypowały działania banku centralnego. Warsh jednak wielokrotnie przywoływał jako wzór byłego przewodniczącego Alana Greenspana, którego wyważone komentarze często pozostawiały inwestorów w niepewności.
Greenspan, który pełnił funkcję przewodniczącego od 1987 do 2005 roku, zapoczątkował praktykę wydawania oświadczeń, które Fed publikuje po każdym posiedzeniu, ogłaszając swoją decyzję. Pierwsze takie oświadczenie zostało wydane 4 lutego 1994 roku i informowało, że Fed po raz pierwszy od pięciu lat podniesie swoją kluczową stopę procentową. Posunięcie to zaskoczyło inwestorów, a średnia przemysłowa Dow Jones tego dnia spadła o 2,4%.
Ograniczenie komunikacji Fed jest częścią szerszego pakietu potencjalnych reform operacji banku centralnego, które Warsh zapowiedział w środę. Ogłosił, że Fed powoła pięć grup roboczych do zbadania komunikacji Fed, jego bilansu, sposobu analizowania i gromadzenia danych ekonomicznych, wpływu sztucznej inteligencji na produktywność i zatrudnienie oraz ram stosowanych do analizy inflacji.
Warsh powiedział, że grupa robocza ds. komunikacji rozważy zmiany w kwartalnych prognozach gospodarczych wydawanych przez Fed, a także przyjrzy się innym niedawnym innowacjom, w tym konferencjom prasowym. Były przewodniczący Ben Bernanke był pierwszym, który je organizował, choć robił to tylko po co drugiej konferencji Fed. Poprzednik Warsha, Jerome Powell, przeszedł na organizowanie ich po każdym posiedzeniu.
Takie kroki stanowią wyraźny kontrast z latami 90., kiedy Greenspan nigdy nie wyjaśniał publicznie decyzji Fed dziennikarzom. Warsh może ostatecznie ograniczyć część ze zwiększonej przejrzystości Fed.
„To duża zmiana w sposobie, w jaki Fed funkcjonuje od (globalnego kryzysu finansowego z lat) 2008–2009" – powiedział Matthew Luzzetti, główny ekonomista ds. USA w Deutsche Bank. „Od tego czasu panował trend w jedną stronę – ku większej komunikacji, większej przejrzystości i szerszemu forward guidance. Warsh odwrócił teraz ten trend."
Poprzedni przewodniczący Fed, począwszy od Bernanke, dostrzegali wyraźną korzyść z szerszej komunikacji: pomaga ona ukierunkować rynki w stronę, którą Fed chce obrać. Urzędnicy Fed kontrolują krótkoterminową stopę procentową, ale stopy wpływające na gospodarkę – takie jak rentowność 10-letnich obligacji skarbowych – są silnie uzależnione od oczekiwań inwestorów co do inflacji i wzrostu gospodarczego. Sygnalizując swoje kolejne posunięcia, decydenci mogą powodować zmiany długoterminowych stóp procentowych jeszcze zanim Fed skoryguje własną stopę referencyjną.
Warsh uważa jednak, że rynki finansowe stały się zbyt uzależnione od wytycznych Fed. Zamiast tego chce, aby inwestorzy oceniali możliwe kolejne ruchy Fed na podstawie danych ekonomicznych i własnych osądów, które Fed może następnie brać pod uwagę w swoich ocenach kierunku, w jakim zmierza gospodarka.
„Ceny na rynkach finansowych są prawdopodobnie najważniejszym źródłem informacji dla banków centralnych" – powiedział Warsh na środowej konferencji prasowej.
David Andolfatto, profesor ekonomii na Uniwersytecie Miami i były ekonomista w oddziale Fed w St. Louis, powiedział, że zgadza się z Warszem, że forward guidance ma wady. Może być łatwo zakłócone przez nieprzewidziane zdarzenia, takie jak inwazja Rosji na Ukrainę czy wojna z Iranem.
Jednak przewodniczący powinien ustalić wytyczne dotyczące tego, jak Fed będzie reagować na nieprzewidziane zdarzenia – powiedział Andolfatto – lub na wyzwania takie jak utrzymująca się inflacja, z którą Fed zmaga się obecnie, a Warsh jak dotąd tego nie zrobił.
„Jestem za rezygnacją z forward guidance, ale trzeba zastąpić je planem awaryjnym" – powiedział Andolfatto. „Nie wystarczy mówić: zaufajcie mi, utrzymamy inflację na poziomie celu."
Ironicznie, decyzja Warsha o rezygnacji z forward guidance może wzmocnić pozycję pozostałych 18 członków komitetu Fed ds. ustalania stóp procentowych, powiedział Pearkes. Urzędnicy ci – sześciu członków rady zarządzającej Fed oraz prezesi 12 regionalnych banków Fed – regularnie wygłaszają publiczne przemówienia, a ich wypowiedzi będą przykuwać jeszcze większą uwagę, ponieważ rynki finansowe będą szukać wskazówek dotyczących kolejnych posunięć Fed.
Poważnym wyzwaniem dla podejścia Warsha będzie sytuacja, w której dojdzie do gwałtownego kryzysu finansowego lub gospodarczego, jak miało to miejsce podczas pandemii COVID. W takich okolicznościach forward guidance może odgrywać istotną rolę w uspokajaniu rynków, jak twierdzą ekonomiści.
„Czy sprawdzi się w dłuższej perspektywie i czy Warsh będzie postępował w ten sposób przez pięć lat – to zupełnie inne pytanie, na które będziemy musieli poczekać, aż wydarzenia się rozwiną" – powiedział Pearkes.
Ten artykuł został pierwotnie opublikowany na Fortune.com

