Prezydent Donald Trump uzyskał swojego wybranego kandydata w wyścigu do Senatu USA w Georgii, gdzie kongresmen Mike Collins zdobył nominację ubiegłej nocy — a Trump planuje w pełni go wspierać.
W tym samym wpisie, w którym prezydent zaatakował urzędującego demokratycznego senatora Jona Ossoffa i wymyślił dla niego obsceniczny przydomek, Trump przyrzekł, że będzie organizował wiece kampanijne w tym stanie, aby pomóc Collinsowi, mówiąc: „Będę organizować wielkie wiece TRUMPA dla Mike'a w Georgii!"

Wywołało to falę kpin ze strony komentatorów w mediach społecznościowych, gdyż choć Trump z trudem wygrał w tym stanie w 2024 roku, jego obecne notowania w sondażach tam nie są wysokie, a jego obecność prawdopodobnie tylko zaszkodzi republikanom na liście wyborczej.
„Jon Ossoff właśnie zamówił kolejną butelkę szkockiej" — napisał Eric Michael Garcia z The Independent, dodając, że wiece Trumpa byłyby „Bez wątpienia ryzykowne. Collins jest już uważany za skrajnie prawicowego, a Trump jest pod wodą w Georgii."
„LMAO, tak jasne, wyciągnijcie superniepopularnego prezydenta w środku wyścigu" — napisało konto Polling USA. „Nawet Bush wiedział lepiej."
„'Proszę, nie wrzucajcie mnie do tej cierniowej zarośli.' - Jon Ossoff" — napisał profesor Christopher Lawrence z Middle Georgia University — nawiązując do historii Brata Królika.
„Ossoff może wygrać dwucyfrową przewagą" — napisał analityk polityczny Andrew Donaldson.

