Bardzo wyczekiwana konferencja prasowa Donalda Trumpa poświęcona jego porozumieniu pokojowemu z Iranem nie trwała długo w MS NOW – prowadząca Alicia Menendez przerwała mu, gdy omawiał wojnę przed sesją pytań, a prezydent brzmiał ochryple i jakby brakowało mu tchu.
Przed przystąpieniem do pytań prezydent skakał z tematu na temat, mówiąc o ataku na bliskowschodni kraj, stojąc ramię w ramię z Sekretarzem Stanu Marco Rubio i Sekretarzem Handlu Howardem Lutnickiem.

Prezydent brał głęboki oddech po każdym zdaniu, co było wzmacniane przez mikrofon, i opowiadał zebranym dziennikarzom o zniszczeniu irańskiego programu nuklearnego, mówiąc: „Te góry zawaliły się dokładnie na wszystko. Nikt tego nie wydobędzie przez długi czas, chyba że my będziemy chcieli. My to wydobędziemy. Ale tylko my możemy to zrobić. Mówią, że Chiny mają sprzęt, żeby to zrobić, a my też mamy sprzęt."
W tym momencie dźwięk został wyciszony, a Menendez poinformowała widzów: „Bezładnie mówiący, niespójny prezydent Stanów Zjednoczonych próbuje świętować triumf nad swoim półtorastronicowym porozumieniem z Iranem. Zaprośmy starszego reportera MS NOW ds. bezpieczeństwa narodowego Davida Rohde'a i byłego Podsekretarza Stanu za prezydenta Baracka Obamy, Richarda Stengela. Jest wiele do omówienia w związku z tym, co właśnie usłyszeliśmy od prezydenta Stanów Zjednoczonych – zacznijmy od weryfikacji faktów dotyczących tego, jak opisał JCPOA i jak ma się to do porozumienia, które teraz ma przed sobą."
„Cóż, Alicio, jak wiesz, w rzeczywistości nie widzieliśmy tego porozumienia. Wiemy podobno, że ma półtorej strony" – zauważył Stengel. „Porozumienie JCPOA, które było negocjowane przez dwa lata z wieloma innymi krajami, które on teraz odwiedza – Anglią, Francją, Rosją – miało setki stron i dotyczyło konkretnie wzbogacania uranu i zagrożenia nuklearnego."
„W porozumieniu Trumpa nie ma żadnych automatycznych zabezpieczeń. Jest też po prostu znacznie szersze. Znaczy, jeśli chodzi o weryfikację faktów, mówił o 1,5 miliarda dolarów przekazanych Iranowi po podpisaniu JCPOA" – wyjaśnił. „To były pieniądze Iranu. To były odsetki od pieniędzy znajdujących się w Stanach Zjednoczonych, które Iran tu zdeponował. Poza tym informowano, że powstanie fundusz o wartości 300 miliardów dolarów, do którego Iran będzie miał dostęp, a także że nastąpi złagodzenie sankcji wobec Iranu, co da im miliardy i miliardy dolarów. Więc, jak mówisz, jest to niesamowicie niespójne i w 100% błędne w kółko."
- YouTube youtu.be


