Redaktor zarządzający Bulwark Sam Stein i dziennikarka Bulwark Lauren Egan twierdzą, że Demokraci niechętnie czynią z zaawansowanego wieku i stanu zdrowia prezydenta Donalda Trumpa kwestię polityczną. A powinni.
Słowami Egan: Trump jest stary. I jest w kiepskiej formie.
„Wszyscy widzieliśmy oznaki starzenia się Donalda Trumpa" – powiedziała Egan. „W przyszłym miesiącu kończy 80 lat. Ma jakieś dziwne siniaki na rękach… i nie tylko zasnął w Gabinecie Owalnym. … W zeszłym roku miał MRI, ale właściwie nie powiedział nam dlaczego. Nie jest transparentny w kwestii swojego zdrowia, co oczywiście nie jest niczym nowym dla prezydentów. Ale po Bidenie mamy te wszystkie pytania. I on jest stary."
Stein zwrócił uwagę, że Amerykanie właśnie przeżyli dwa lata „szeroko zakrojonej, bardzo agresywnej" kampanii przeciwko Joe Bidenowi za bycie starym i słabym. Ale w przeciwieństwie do Republikanów i ich prawicowych sieci propagandowych, Demokraci nie wydają się skłonni do łatwego rewanżu wobec bełkoczącego, sennego prezydenta.
„DNC jest dość pikantne na swoim koncie na Twitterze i TikToku, ale myślę, że problem polega na tym, że ich materiały po prostu nie wybuchają tak, jak to było z RNC za administracji Bidena" – powiedziała Egan. „RNC wycinało coś, co zrobił Biden i… i to stawało się viralem, a zasadniczo krajowy korpus prasowy ludzi relacjonujących Biały Dom wymuszał tego rodzaju historie i ludzie je nagłaśniali."
Egan mówiła dalej, że zamiast rozkładać ręce, Demokraci „mają rolę do odegrania, ponieważ mogą wymusić temat" na prasie.
„Mogą robić rzeczy, żeby trafić na pierwszą stronę New York Timesa czy Washington Post w sposób, który Republikanie naprawdę rozumieją" – powiedziała Lauren. „Demokraci lubią odgrywać rolę sędziego i myślą, że wzbudzanie poczucia winy coś zmieni, zamiast spróbować nieco zmienić swoją strategię i zmusić ludzi do nagłaśniania pewnych spraw."
Last powiedział, że pamięta, jak Republikanie i ich sojusznicy propagandowi uderzali w e-maile Hillary Clinton „każdego dnia", wypychając tematy takie jak zamieszanie z przechowywaniem e-maili na pierwszą stronę, bo to „jedyne, o czym mówią".
„Tymczasem Trump zabiera dokumenty do swojej łazienki w Mar-a-Lago i nikt nie wydaje się zauważać, że wszyscy są na Signalu. Kto wie, jakie rządowe zasady przechowywania dokumentów stosują, jeśli w ogóle jakieś, w Białym Domu. Demokraci tego nie nagłaśniają" – powiedział Last.
Ale oczywiście doba ma tylko „tyle godzin" – powiedziała Egan.
„Trzeba dokonywać wyborów redakcyjnych. A jeśli Demokraci nie wymuszają tej kwestii, to po prostu łatwiej jest skupić się na czymś innym, gdy jest tyle spraw korupcyjnych i wszystkiego innego do opisania. Rozumie się, dlaczego wiek nie zawsze jest na pierwszym planie."

