Służba Imigracyjna i Celna (ICE) prezydenta Donalda Trumpa zatrudniła wykonawcę, który rzekomo był zaangażowany w torturowanie więźniów w Guantanamo Bay, a wiadomość o tym zatrudnieniu wprawiła w niedzielę eksperta prawnego w osłupienie.
The Guardian poinformował, że ICE zatrudniło firmę MVM Inc, amerykańskiego wykonawcę, do pomocy w śledzeniu dzieci imigrantów przebywających w kraju. Dokument przejrzany przez redakcję ujawnia, że zadaniem wykonawcy jest „potwierdzenie lokalizacji dzieci, ich zapisów szkolnych i ogólnego stanu zdrowia, w tym sprawdzanie oznak nadużyć lub handlu ludźmi".

„To naprawdę godne potępienia" – powiedział Michael Lukens, dyrektor wykonawczy Amica Center for Immigrant Rights. „To naprawdę niepokojące."
Michael Popok, prawnik i gospodarz podcastu „The Intersection with Michael Popok", był w niedzielę w osłupieniu, reagując na raport w nowym odcinku.
„Wygląda na to, że Służba Imigracyjna i Celna zajmuje się torturowaniem dzieci" – powiedział Popok.
„U podstaw złej i nieludzkiej polityki administracji Trumpa leżą wykonawcy i dostawcy, których musimy napiętnować" – dodał. „Są ludzie czerpiący zyski z wykorzystywania cierpienia innych istot ludzkich."
„Ile rozdzierających serce scen musimy oglądać, jak ICE i osoby pracujące dla ICE odbierają przedszkolaki i pięciolatki ich rodzinom, lub używają ich jako rekwizytów, jako żywych tarcz, by skłonić rodzica do otwarcia drzwi bez nakazu, aby ich zabrać?" – dodał Popok. „Gdzie to się skończy?"


