Niegdyś uważana za bezpiecznie republikańską, Georgia jest postrzegana jako ważny stan walki od czasu zwycięstwa Joe Bidena w 2020 roku. Chociaż stan powrócił do GOP, gdy w 2024 roku wygrał prezydent Donald Trump, teraz republikański gubernator Brian Kemp — który w ostatnich latach miał napięte stosunki z Trumpem — stawia na to, że mieszkańcy Georgii mają dość MAGA. W rezultacie popiera własnego, osobiście wybranego kandydata do Senatu, a nie dwóch przeciwników związanych z MAGA, wspieranych przez prezydenta.
Podczas gdy Trump poparł kongresmenów Buddy'ego Cartera i Mike'a Collinsa, Kemp stawia na byłego trenera futbolowego Uniwersytetu Tennessee, Dereka Dooleya. To rozwścieczyło niektórych w GOP, którzy oskarżają popularnego gubernatora o rozdzielenie głosów i potencjalne spowodowanie kosztownej dogrywki. Gdyby tak się stało, sfrustrowani republikanie twierdzą, że stanowe GOP byłoby zmuszone wydać kluczowe fundusze, które woleliby wykorzystać w wyścigu prezydenckim w 2028 roku, w którym Georgia może okazać się czynnikiem decydującym.
Ale Kemp pozostał niezachwiany w swoim poparciu dla Dooleya.
„Dla mnie chodzi o wygraną" — powiedział Kemp. „Jeśli spojrzysz na to, gdzie republikanie pokonali urzędujących demokratów, zawsze byli to outsiderzy polityczni".
W tym celu Kemp i Dooley postanowili odróżnić tego ostatniego od dwóch samozwańczych „wojowników MAGA" kandydujących z poparciem Białego Domu. Zamiast „wykorzystywać swoje przemówienie wyborcze do ostrzegania przed sekretną marksistowsko-socjalistyczną agendą demokratów lub wylewnie chwalić Trumpa jako największego prezydenta w historii Ameryki", Dooley mówi o swoich doświadczeniach jako trener i członek społeczności. Choć otwarcie mówi o swoim poparciu dla prezydenta, twierdzi, że rozwiązanie problemu korupcji w Waszyngtonie „zaczyna się od przywództwa. Zaczyna się od wysłania innego rodzaju lidera z powrotem do Waszyngtonu".
„... [L]epiej mieć kogoś, kto może znaleźć wspólny język z wyborcami, którzy nie zawsze głosują na republikanów" — powiedział Dooley. „Nie obchodzi mnie, czy to biały, matka z przedmieścia, czarna społeczność, Latynosi, Indianie — wszyscy zasługują na wysłuchanie. Wszyscy zasługują na szacunek".
Możliwe też, że Kemp ma osobiste powody, by sprzeciwiać się kandydatom Trumpa. Obaj publicznie pokłócili się w 2020 roku po tym, jak Kemp odrzucił próby Trumpa unieważnienia wyników wyborów w Georgii. W kolejnych latach Trump często czynił Kempa celem swoich ataków.
„To nielojalny facet i bardzo przeciętny gubernator" — oświadczył Trump podczas wiecu prezydenckiego w 2024 roku. „Mały Brian, mały Brian Kemp, zły facet".
Możliwe, że Kemp ma dość tego rodzaju polityki.
„Musimy mieć inny rodzaj kandydata" — powiedział niedawno swoim kolegom republikanom.


