Głośny projekt zdecentralizowanych finansów (DeFi) powiązany z rodziną Trumpa, World Liberty Financial (WLFI), zaostrzyć publiczny spór ze swoim największym wczesnym inwestorem, Justinem Sunem. Konflikt dotyczący kontrowersyjnej operacji pożyczkowej wartej 75 milionów dolarów i zamrożonych aktywów przekształcił się w otwarte groźby prawne, wzbudzając obawy dotyczące zarządzania projektem, stabilności rynku i powiązań politycznych.
Napięcia osiągnęły punkt kulminacyjny w miniony weekend po manewrze finansowym skarbca WLFI. Projekt zdeponował 5 miliardów własnych tokenów WLFI jako zabezpieczenie na zdecentralizowanej platformie pożyczkowej Dolomite. Pod tym zabezpieczeniem WLFI pożyczył około 75 milionów dolarów w stablecoinach, dominując w pulach płynności protokołu i podnosząc wskaźnik wykorzystania niemal do maksymalnej pojemności. To skutecznie zablokowało zwykłym deponentom detalicznym dostęp do ich środków. Co istotne, dane on-chain ujawniły, że 40 milionów dolarów z tej kwoty zostało następnie przelanych do Coinbase Prime.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że współzałożyciel Dolomite, Cory Caplan, pełni również funkcję dyrektora ds. technologii w World Liberty Financial. Ta wewnętrzna dynamika w połączeniu z masywną pożyczką zaniepokoiła inwestorów. Krytycy argumentowali, że manewr może pozwolić insiderom na wydobycie gotówki przed falą odblokowania tokenów, zalewając rynek.
Eric i Donald Trump Jr,
Sun, który wpompował dziesiątki milionów dolarów w WLFI, aby uratować jego początkowo słaby start pod koniec 2024 roku, potępił ten ruch. Oskarżył kierownictwo projektu o wykorzystywanie ekosystemu i łamanie podstawowych zasad zdecentralizowanych finansów.
Spór sięga znacznie głębiej niż pojedyncza pożyczka. Sun twierdził, że zespół WLFI celowo ukrył backdoor do czarnej listy w inteligentnym kontrakcie ich tokena. Według założyciela Tronu mechanizm ten działa jako "drzwi pułapkowe udające otwarte drzwi", przyznając deweloperom jednostronną władzę do zamrożenia lub konfiskaty aktywów posiadaczy tokenów bez ostrzeżenia lub należytego procesu.
Sun twierdzi, że jest główną ofiarą tej ukrytej funkcji. We wrześniu 2025 roku WLFI zamroziło portfel zawierający 595 milionów odblokowanych tokenów WLFI Suna, wartych szacunkowo 107 milionów dolarów w tym czasie. Kierownictwo projektu powołało się na naruszenie jego umowy inwestorskiej, zarzucając Sunowi próbę ukrytego wykorzystania zablokowanych tokenów użytkowników detalicznych jako płynności do wczesnej wypłaty na własnej giełdzie.
World Liberty Financial zdecydowanie odrzuciło charakterystykę Suna. Przedstawiciele twierdzą, że oskarżenia Suna o centralizujący backdoor są oszczercze, twierdząc zamiast tego, że założyciel Tronu systematycznie naruszał swoją umowę inwestorską.
"Czy ktoś jeszcze wierzy @justinsuntron?" Oficjalne konto WLFI odpowiedziało na X późnym wieczorem w niedzielę.
"Ulubionym posunięciem Justina jest odgrywanie ofiary, jednocześnie wysuwając bezpodstawne oskarżenia, aby ukryć własne niewłaściwe postępowanie. Mamy kontrakty. Mamy dowody. Mamy prawdę. Do zobaczenia w sądzie, kolego."
Justin Sun
Według WLFI, Sun próbował ukradkiem sprzedać tokeny za pomocą zaplecza swojej giełdy HTX, co skłoniło platformę do zamrożenia jego aktywów w celu ochrony szerszego ekosystemu.
David Wachsman, rzecznik WLFI, zaprzeczył, jakoby projekt pozbywał się swoich zasobów za pośrednictwem pożyczki Dolomite.
"Byłoby całkowicie fałszywe sugerowanie, że World Liberty 'wychodzi' z jakichkolwiek pozycji: zamiast tego podwajamy nasze zaangażowanie w oparciu o naszą mapę drogową", powiedział Wachsman. Zauważył, że projekt jest zaangażowany w solidne zarządzanie ryzykiem i już spłacił 33% długu w wysokości 75 milionów dolarów.
Ten spór stanowi jaskrawy kontrast do wzajemnie korzystnych relacji, którymi obie strony cieszyły się jeszcze w zeszłym roku. Podczas konferencji Consensus Hong Kong w 2025 roku współzałożyciel WLFI Zak Folkman publicznie obsypał Suna pochwałami, przypisując jego zastrzyk kapitału uratowanie projektu powiązanego z Trumpem przed słabą przedsprzedażą.
Rozgrywa się to również na tle wysoce naładowanego politycznie kontekstu. Ogromne wsparcie finansowe Suna dla przedsięwzięć kryptowalutowych powiązanych z Trumpem ostatnio wywołało zaciekłą kontrolę w Waszyngtonie. Zaledwie w zeszłym miesiącu amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wycofała zarzuty manipulacji rynkowej przeciwko Sunowi po ugodzie w wysokości 10 milionów dolarów. Wycofanie się SEC spotkało się z natychmiastowym ostrzałem ze strony senator Elizabeth Warren, która publicznie powiązała pobłażliwość regulacyjną bezpośrednio z zastrzyki kapitału Suna w aktywa cyfrowe powiązane z Trumpem.
Po publicznej kontrowersji rynek zareagował bezlitośnie. Token WLFI niedawno spadł do historycznego minimum wynoszącego około 0,079 dolara, co oznacza oszałamiający spadek o 76% od najwyższego poziomu.
W miarę jak retoryka twardnieje, a widmo głośnej bitwy sądowej przybliża się, zwykli posiadacze tokenów zostają uwięzieni w ogniu krzyżowym sporu, który podkreśla trwające napięcie między obietnicami zdecentralizowanych finansów a surowymi realiami scentralizowanej kontroli.

