Stany Zjednoczone uratowały pilota zaginionego z jednego z dwóch samolotów bojowych zestrzelonych w Iranie, powiedzieli dwaj amerykańscy urzędnicy, gdy prezydent Donald Trump i Izrael zintensyfikowali presję na Iran, by otworzył strategiczną Cieśninę Ormuz lub stanął w obliczu ataków na obiekty energetyczne.
Urzędnicy nie podali dalszych szczegółów agencji Reuters późnym wieczorem w piątek 3 kwietnia dotyczących pilota. Pentagon nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz.
Pilot był drugim członkiem dwuosobowej załogi myśliwca F-15, który według Iranu został zestrzelony w piątek przez jego obronę powietrzną. Reuters poinformował w piątek, że pierwszy członek załogi został odzyskany.
Trump wysyłał mieszane sygnały, od sugestii postępu dyplomatycznego po groźby zbombardowania Islamskiej Republiki „z powrotem do epoki kamienia łupanego", odkąd USA i Izrael rozpoczęły wojnę z Iranem 28 lutego.
Trump, który wcześniej groził uderzeniem w irańskie elektrownie, jeśli jego żądania nie zostaną spełnione, powiedział Teheranowi, że jego najnowszy termin na zawarcie umowy kończącej wojnę szybko się zbliża.
„Pamiętacie, kiedy dałem Iranowi dziesięć dni na ZAWARCIE UMOWY lub OTWARCIE CIEŚNINY ORMUZ. Czas ucieka — 48 godzin, zanim całe piekło się na nich zsypie. Chwała niech będzie BOGU!" napisał we wpisie na Truth Social.
Wojna pochłonęła tysiące ofiar, wywołała kryzys energetyczny i grozi trwałym uszkodzeniem światowej gospodarki po tym, jak Iran praktycznie zamknął Cieśninę Ormuz, przez którą zwykle przepływa około jednej piątej światowej ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. – Rappler.com

