Prezydent Donald Trump wygłosił w środę 19-minutowe przemówienie w najlepszym czasie antenowym na temat wojny z Iranem, twierdząc, że cele wojskowe zostaną osiągnięte "wkrótce, bardzo wkrótce" i przewidując, że ceny gazu "szybko spadną" w ciągu dwóch do trzech tygodni.
Jednak urzędnicy administracji Trumpa ostro skrytykowali przemówienie.

Jeden z urzędników porównał to do słuchania przemówienia prezydenta Joe Bidena, opisując to jako "być może najgorszą rzecz, jaką można powiedzieć" w kręgu Trumpa.
Reporterzy Zeteo scharakteryzowali przemówienie jako "senne, chaotyczne i krwiożercze".
Wysocy urzędnicy administracji wyrazili sceptycyzm wobec ogłaszania zwycięstwa w Iranie, przy czym jeden z nich stwierdził, że sytuacja wojenna jest "gorsza" niż publicznie przedstawiana. Inny zauważył: "nikt nie uwierzy w naszą próbę przedstawienia tego jako wielkiego zwycięstwa".
Operacja USA i Izraela stawała się coraz mniej popularna w ciągu ostatnich pięciu tygodni. Analitycy zauważyli, że typowe taktyki Trumpa polegające na zastraszaniu i zaczepianiu zawodzą, a on wydaje się wyraźnie "stary i wyczerpany", próbując pokazać pewność siebie milionom widzów.
Zobacz poniższy film.
Twoja przeglądarka nie obsługuje tagu wideo.


